Home Ameryka Północna FOTOREPORTAŻ Z MIASTA, KTÓRE NIGDY NIE ZASYPIA – SEATTLE W 26 ODSŁONACH

FOTOREPORTAŻ Z MIASTA, KTÓRE NIGDY NIE ZASYPIA – SEATTLE W 26 ODSŁONACH

Autor devil
seattle

Pamiętacie film z 93′ roku z Tomem Hanksem i Meg Ryan (czyli topowa obsada komedii romantycznych w latach dziewięćdziesiątych), w którym główny bohater przeprowadza się wraz z synem z Chicago do Seattle, żeby ułożyć sobie życie na nowo? To wzruszająca historia o bólu, miłości (przede wszystkim ojca do swojego dziecka i tej, którą otrzymuje w zamian), o przeznaczeniu, bezsennych nocach… I o mieście…  w którym deszcz pada ponoć częściej niż w Londynie, wszędzie jest daleko (od reszty kraju odcinają je Góry Skaliste i Kaskadowe, a do wielu najpopularniejszych miast USA – całe kilometry)… Za to gdy zapada zmrok… światła domów, wieżowców, ulic i nadwodnych atrakcji odsłaniają całkowicie inne oblicze tego niesamowitego miasta…

Jeśli podobnie jak bohater słynnego filmu, nie możecie w nocy spać – będąc w Seattle, aparat w dłoń i na miasto ! A jest czym oko i obiektyw nacieszyć…

.

spaceneedle

Space Needle – ten jeden z najwyższych budynków w Seattle (184 metry wysokości) jest zdecydowanie wizytówką tego miasta. Jeśli nie macie lęku wysokości – możecie wjechać szybką windą, która zabierze Was na obrotowy taras widokowy w 41 sekund ! Koszt takiej przyjemności to ok 23$, za to z góry można podziwiać panoramę miasta, które nie zasypia, a za dnia – okoliczne pasma górskie. Sama wieża prezentuje się najlepiej z dystansu 😉

space needlespace needle

.


.

waterfront park

Niesamowitym miejscem na nocne wypady, z pewnością jest Waterfront Park – pełen klimatycznych lamp, ławeczek i stolików. W nocy ogromne wrażenie robi diabelski młyn, który z tego miejsca prezentuje się nie najgorzej….

seattleseattleseattleseattle

.


.

downtown

Centrum tego jednego z najpiękniejszych miast USA, zachwyca ogromną ilością drapaczy chmur. W nocy, przecinają je nitki świateł, na okalających je autostradach. To rodzinne miasto Billa Gatesa i Jimiego Hendrixa, po zmroku jeszcze bardziej odsłania swój industrialny charakter. Od czasu, kiedy właśnie tutaj, w latach 70-tych ubiegłego wieku, zaczęła się prężnie rozwijać technologia informatyczna Microsoftu – miasto nabrało niesamowitego rozpędu. Podkreślają to m.in. liczne wieżowce – największy z nich (Columbia Centre) ma aż 76 pieter (jego zewnętrzne ściany wyłożone są granitem) ! Aż trudno sobie wyobrazić to, że jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku, królowała tu dzika przyroda…

seattleseattleseattle

.


.

empmuseum

Jednym z barwniejszych budynków w mieście jest EMP Museum (dawniej Experience Music Project and Science Fiction Museum and Hall of Fame). W 2000 roku otworzył je współzałożyciel Microsoftu – Paul Allen. Jego blaszana konstrukcja (wykonana ze stali nierdzewnej i aluminium) przypomina trochę muzum Guggenheim czy Gehry Tower. To miejsce jednak zdecydowanie warto odwiedzić za dnia…

EMP museumEMP museum EMP museumEMP museum

.

Kiedy miasto budzi się do życia, nabiera zupełnie innych barw. O wczesnej porze budzą się biegacze, otwierają pierwsze kioski z gazetami i miejsca, w których można się napić kawy (niezbędnej zwłaszcza dla tych , którzy mieli bezsenną noc;) )…

.

emp museumcentrum miastawidokzespaceneedleseattle

salty

Salty’s – jedna z 10 najlepszych restauracji w Sattle, szykuje się do pracowitego dnia

beachdrivesw

Beach Drive SW – na zdjęciu luksusowe budynki mieszkalne, stworzone na specjalnej platformie. Z innych konstrukcji nawodnych, w Seattle bardzo popularne są domy pływające – takie jak głównego bohatera „Bezsenności…” (na przystani Jeziora Unii). Największy wysyp domów-łodzi był jednak dużo wcześniej – w latach 30-tych ubiegłego stulecia (nie były one obciążone żadnymi podatkami i najczęściej zasiedlali je biedniejsi mieszkańcy miasta). Dziś, konstrukcje na wodzie, należą tu do jednych z najdroższych i najbardziej poszukiwanych miejsc do zamieszania…

czaplamodra

Czapla modra także wita dzień…

seattleemp musum

.

Jeśli urzekło Was to niesamowite miasto, jak w bajce ukryte za górami, za lasami, za rzekami – pakujcie walizki i w drogę.

Teraz albo nigdy, nigdy to straszne słowo (…).”  [cytat z filmu: „Bezsenność w Seattle”]+

Nie liczcie na przespane noce.

4 komentarze

igaww 6 listopada 2016 at 12:44

Piękne, dziękuję!

Reply
devil 8 listopada 2016 at 22:48

My także 🙂 Pozdrawiamy !

Reply
Adrian 28 listopada 2016 at 15:32

Mi o klimacie Seattle nigdy nie pozwalają zapomnieć Chirurdzy, których wciąż oglądam. Co do samego miasta kojarzy mi się z innowacyjnymi rozwiązaniami, pięknymi krajobrazami, hipsterstwem (Starbucks) i dużą społecznością LGBT. Ciekawe jakie jest naprawdę.

Reply
devil 30 listopada 2016 at 20:03

Haha – ciekawe jakie produkcje tam jeszcze powstały 🙂 To niezłe doświadczenie skonfrontować wyobrażenie miasta (to filmowe) z rzeczywistością. Miasto nie jest jakieś super popularne, przez co jest słabiej skomunikowane lotniczo z Polską (ciężko więc liczyć na promocje lotnicze). Jeśli ktoś miałby ochotę się więc wybrać tylko tam, to niestety nie jest to tak łatwe (i tanie) jak w przypadku Chicago czy Nowego Jorku. Zdecydowanie warto skorzystać z lokalnych linii lotniczych (jeśli tylko czas na to pozwoli) i wybadać te rejony przy okazji wizyty w Stanach.

Reply

Zostaw komentarz