Home Diabeł rysuje Dramat polskiego turysty

Dramat polskiego turysty

Autor Kamila Budrewicz aka Diabeł
tytulowe

samolotduty free

Inspiracją do tego komiksu była pewna sytuacja, sprzed mniej więcej roku…

Otóż na lotnisku w Katowicach, stałam sobie w kolejce za pewnym jegomościem, który to kupował butelkę perfumowanego destylatu, sztuk jeden… Wyglądał (pan rzecz jasna – nie destylat) całkiem zwyczajnie, pewnie ta butelczyna miała mu posłużyć po prostu na cały wyjazd wakacyjny. Tymczasem w paniusi przy kasie obudził się „dobry doradca” i „czujny obserwator”. Mrugnęła doń okiem i pół szeptem zagaiła:

– Bo wie pan, jak pan sobie do tego dokupi butelkę tej coli, to pół sobie wyleje, tego doleje i będzie jak znalazł do samolotu. Doliczyć?

– Yyy… nie…. Dziękuję.

Zapłacił i odszedł.

Opuściłam sklepik i idę w kierunku „gejta” – przede mną dwie pary… Objuczeni siatkami „djuti fri” brzęczeli, jakby nieśli serwis porcelanowy. Doszli do krzesełek, jedna z kobitek z ulgą porzuciła foliówki na siedzisku i szybko została upomniana przez swojego Misiaczka:

– Tylko żebyś nie zapomniała zabrać!*

*byłby dramat…

 

 

Może Ci się także spodobać

Zostaw komentarz