Home Azja Jak wykorzystać długą przesiadkę w Doha (Katar)? Zwiedzanie + darmowy hotel!

Jak wykorzystać długą przesiadkę w Doha (Katar)? Zwiedzanie + darmowy hotel!

Autor devil
qatar
To już kolejny raz, kiedy za sprawą promocji w liniach lotniczych Qatar Airways, kupiliśmy bilet w jedno z naszych wymarzonych miejsc. Kolejny z dłuższym stopem po drodze (w Doha). Ostatnim razem wylądowaliśmy tam bardzo późno w nocy, kiedy całe miasto jeszcze smacznie spało. Jednak nawet wtedy warto bliżej przyjrzeć się kilku zakamarkom Doha (o czym pisaliśmy TUTAJ). Tym razem mieliśmy ciut więcej czasu, a do tego – za dnia! Zobaczcie sami jak możecie wykorzystać tę parę chwil, zanim wyruszycie w dalszą drogę (w planie zwiedzanie i wypoczynek w ***** hotelu 😉 ).

.

sunset in doha

.

KATAR – PIERWSZE STARCIE (WIZY, ITEPE…)

 

Dobra wiadomość dla Polaków – od sierpnia 2017 nie potrzebujemy wizy żeby móc zwiedzić Katar. Możemy przebywać na terenie kraju przez 90 dni. Kiedy byliśmy tu w kwietniu 2017 roku – składaliśmy wniosku wizowe on-line i po kilku dniach uzyskaliśmy taki dokument za darmo (jako pasażerowie Qatar Airways), jednak wymagało to dodatkowego zachodu. Teraz jak by nie patrzeć – spore udogodnienie :).
Po wyjściu z samolotu kierujemy się więc od razu na Przyloty (Arrivals) i ustawiamy w kolejce do okienek z kontrolą paszportową. Stanowisk jest mnóstwo, ale cały proces się koszmarnie ślimaczy i jeśli wylądowało akurat kilka samolotów – przejście prze taśmowy labirynt trwa wieki. Podobnie oczekiwanie na pieczątkę w okienku (chyba, że miły pan pod wąsem musi za potrzebą – to się magicznie skraca 😉 ). Przygotujcie sobie jakiś adres w Doha, bo o niego zapytają – szkoda czasu na tłumaczenia, że Wy tylko na chwilkę (o darmowym hotelu kilka słów w dalszej części tekstu). W takich momentach przypominamy sobie naszą mroczną historię z Kuby (do poczytania TUTAJ).

.

qatar lotnisko

.

CO ZROBIĆ Z WOLNYM CZASEM – KILKA PORAD PRAKTYCZNYCH

.

Już w kilka godzin możesz zwiedzić kawałek miasta – na własną rękę lub korzystając z wycieczek organizowanych przez linie lotnicze (TUTAJ znajdziecie pełną listę  – można je wcześniej zabookować on-line). Zdecydowanie polecamy samodzielne zwiedzanie. Po okolicy przystani i popularnego targu  – Souq Wagif porusza się bardzo łatwo. Wszystko jest dobrze oznaczone – w dodatku sami decydujecie ile czasu i gdzie chcecie spędzić (np. ślepiąc się w zachodzące nad miastem słońce).
Jeśli przerwa między lotami jest dłuższa niż 12 godzin – możecie skorzystać z darmowego hotelu (rezerwujecie go TUTAJ). To świetna sprawa – my zostawiliśmy tu największe ciężary z bagaży podręcznych, a po intensywnym zwiedzaniu odświeżyliśmy się i zdrzemnęliśmy przed długim lotem. Niektóre hotele zapewniają także bezpłatny transfer z i na lotnisko (zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wydaliśmy na wesołym miasteczku przy Souq Wagif 😉 ). Lądując w dzień – najlepiej udać się do punktu informacyjnego przy wyjściu z lotniska. Tam zamówią dla Was taki transport. W hotelu przy check-in’ie zapytajcie czy jest możliwość skorzystania z transferu w drugą stronę.
W przypadku kilkugodzinnej przesiadki najlepiej wybrać się pod Souq Wagif – taksówka w jedną stronę kosztuje od 45 do 60 QAR (łatwo sie przelicza – 1 QAR to ok 1 PLN), a autobus 10 QAR za 2 przejazdy lub 20 QAR za nielimitowaną ilość w ciągu 24h. Dojeżdża tam autobusowa linia 747.

.

CHWILA RELAKSU W LUKSUSOWYM HOTELU

.

holliday inn doha

.

Wymęczeni lotem załadowanym po brzegi samolotem – marzyliśmy o tym, żeby wyłożyć się na chwilę w miękkim łóżku. Zwłaszcza mała Kaja ;). Niestety zabrakło miejsc w busiku jadącym do zarezerwowanego hotelu – wysłano więc nam bezpłatną limuzynę z wyjątkowo rozgadanym kierowcą! Musieliśmy tylko podpisać świstek, dzięki któremu kierowca odzyska pieniądze za przejazd od linii lotniczych. Kiedy dojechaliśmy do hotelu – szczęka nam opadła. Spodziewaliśmy się (w ramach darmowej przechowalni) czegoś ze średniej półki, a tu proszę – wszystko pachnące i błyszczące.  Wypakowaliśmy najcięższe działa z naszych plecaków i zostawiając sobie po wodzie i aparacie ruszyliśmy w teren. Mając ponad 10 godzin czasu do zagospodarowania – spokojnie mogliśmy się nałazić po mieście, wykąpać i zdrzemnąć chwilkę ;).
Tak wyglądała nasza katarska „baza” w jedną stronę (Hotel Fraser Suites):

.
fraser_suites_dohafrazer suitesfraser suites doha fraser suites doha
A tak w drugą (Holiday Inn):
.

holiday inn dohahollidai inn dohaholliday_in_doha
Oba ulokowane jakieś 2 km prostej drogi od Souq Wagif. Trzeba się mocno natrudzić, żeby się zgubić. Najbliżej leży Souq Waqif Boutique Hotel – jest jednak, z racji swojej lokalizacji, najbardziej oblegany.
Nasza rada: Jeśli podróżujecie co najmniej w dwójkę – rezerwując hotel na drogę powrotną wpiszcie numer biletu partnera podróży (na ten sam niestety można zrobić tylko jedną rezerwację).

.

ZWIEDZANIE

.

W uliczkach Souq Wagif można przepaść na długie godziny. Wszędzie dzieje się coś innego. Pachnie egzotycznymi przyprawami, jest kolorowo. W jednym miejscu możecie kupić coś do jedzenia, w innym cekinową tkaninę czy… psa lub papugę! Strefa, w której sprzedawane są zwierzęta dla przybywających tu z zewnątrz może być nieco szokująca. Setki ptaków pozamykanych w klatkach, puchate kotki, pieski, a nawet wiewiórki patrzą smutnymi oczkami. Kaja zatrzymała się przy malutkim kotku, który podawał jej łapkę i przyklejał się do krawędzi drucianego „domu”. Co chwilę mijamy kogoś kto niesie niewielkie akwarium z małą rybką dla swojego dziecka, czy box z domowym pupilem.
.

souq wagif souq wagifsouq wagif souq wagifdługa przesiadka w doha długa przesiadka w dohadługa przesiadka w dohaprzesiadka w katarze co robić przesiadka w katarze co robić długa przesiadka w dohaprzesiadka w katarze co robić przesiadka w katarze co robićprzesiadka w katarze co robićdługa przesiadka w doha .
Zapuszczając się dalej – widzimy niewielkie manufaktury, sklepy z rowerami, a w głównej części mnóstwo knajpek mniejszych i większych. Panowie palą sziszę i czytają gazety. Panie rozmawiają ze sobą gdzieś z boku. Miejsce w ciągu dnia tętni życiem, a wieczorem zamienia się w punkt spotkań mieszkańców Doha i przyciąga dziesiątki turystów. Jest tu gdzie przysiąść na chwilę i przyjrzeć się temu co dzieje się dookoła.

.

długa przesiadka w dohadługa przesiadka w dohaprzesiadka w katarze co robićdługa przesiadka w dohadługa przesiadka w doha długa przesiadka w dohadługa przesiadka w dohadługa przesiadka w doha souq wagif doha souq wagif doha souq wagif dohasouq wagif doha souq wagif doha souq wagif dohasouq wagif doha souq wagif dohaSouq WagifSouq Wagif Souq Wagifdoha

.

Na zachód słońca udajemy się na przystań. Można tu patrzeć jak zmienia się panorama nowoczesnego centrum miasta, pełnego szklanych wieżowców, wraz ze światłem zachodzącego słońca. Im ciemniej – tym więcej łódek na horyzoncie. Na każdej grana jest inna „imprezowa” muzyka, co daje zabawny efekt, gdy się mijają. Na szerokim murku, na którym można przysiąść dłużej – można zauważyć wielu lokalnych mężczyzn, którzy przyjeżdżają tu właśnie na ten moment dnia. Puszczają muzykę z małych głośniczków, rozmawiają, niektórzy łowią ryby. Próżno szukać tu randkujących par (w Europie było by ich pełno w takim miejscu 😉 ).

.

co zobaczyć w dohaco zobaczyć w doha co zobaczyć w dohaco zobaczyć w doha

.

Jeśli lubicie muzea – odwiedźcie słynne Muzeum Sztuki Islamskiej. Tego charakterystycznego budynku nie da się pomylić z żadnym innym i widać go z daleka.

.

Doha museum

.

Na promenadzie Corniche charakterystyczna jest także fontanna „Perła” – barwnie oświetlona nocą.

.

perl doha perl doha

.

Spacerując po promenadzie Corniche, jak i jej bocznych ulicach (Al Matar St, Bansks St) – możecie natknąć się na ciekawe sytuacje, czy „zawiesić” oko na nowoczesnej architekturze miasta. Niestety każdorazowe przechodzenie przez przejście dla pieszych jest walką o życie (nie na każdym udaje się uruchomić zielone światło, ale też same zmiany świateł są bardzo długie) – człowiek w samochodzie ma tu zdecydowane pierwszeństwo ;).

 

przesiadka w katarze co robićdoha corniche doha cornichedoha dohadoha doha dohadoha doha doha

.
W lutym temperatury panujące zarówno w dzień jak i w nocy, mocno zachęcają do wielogodzinnych spacerów. W kwietniu, kiedy byliśmy tu ostatnim razem – było tu znacznie goręcej. Zachęcamy do sprawdzenia prognozy pogody przed planowaniem konkretnych aktywności w ciągu dnia ;).

.

POWRÓT NA LOTNISKO

.

.

Na lotnisko wracamy hotelowym shuttle busem. Bardzo szybko przechodzimy przez kontrolę bezpieczeństwa i trafiamy pod charakterystycznego wielkiego, żółtego misia ;). W najgorętszych godzinach pracy lotniska trzeba się tu ustawić w kolejce do zrobienia zdjęcia – na szczęście późnym wieczorem jest luz i Kaja może spokojnie mu urządzić sesję zdjęciową ;).

.

doha airport doha airport

.
Czas tutaj leci bardzo szybko szybko – fani zakupów mają tu w czym wybierać, dla dzieci przygotowane są place zabaw, a zmęczeni podróżą mogą się wyspać w „leżakowni” (są 3: dla kobiet, dla mężczyzn i dla rodzin). Jest tu też możliwość skorzystania z Internetu na nie byle jakim sprzęcie – strefa z komputerami wygląda wręcz jak ekspozycja drogiego sklepu!

.

doha airportdoha airport doha airport
Nie przejmujcie się, kiedy wyszukiwarka lotów wypluje Wam promocyjną ofertę z wyjątkowo długim stopem w Katarze. Podejście Qatar Airways jest szokujące – w pozytywnym sensie, rzecz jasna ;). Mało gdzie pasażer może poczuć się tak ugoszczony (zwłaszcza pasażer „ekonomiczny”). W dodatku, jak sami widzicie, jest tu co robić (następnym razem może wybierzemy się na pustynię?).
Jeśli macie jakieś doświadczenia z długimi przesiadkami i organizacją czasu w ich trakcie – podzielcie się koniecznie nimi w komentarzach!

 

Może Ci się także spodobać

4 komentarze

Aleksandra 1 marca 2018 at 20:47

Ło rany, super! Ja się Wam kiedyś chyba zapakuje do bagażu

Reply
devil 1 marca 2018 at 21:54

Haha ;). Ostatni nam pouszkadzali, więc chyba wygodniej i bezpieczniej Ci będzie na fotelu obok :)).

Reply
Powroty 10 maja 2018 at 15:39

OO, dzięki. Przyda się za kilka miesięcy!

Reply
devil 10 maja 2018 at 15:52

Super 🙂 Udanej podróży!

Reply

Zostaw komentarz